Masoneria

Masoneria określana jest też jako Zakon Wolnych Mularzy, wolnomularstwo lub sztuka królewska. Działa jako na wpół tajne, parareligijne stowarzyszenie o ściśle zhierarchizowanej strukturze z wieloma stopniami wtajemniczenia. W masonerii szeroko rozpowszechnione jest stosowanie symboli i rytuałów. Jest to międzynarodowa organizacja, która w swe szeregi przyjmuje przede wszystkim mężczyzn o wysokim statusie społecznym. Jako cel swojego istnienia, wolnomularstwo deklaruje duchowe doskonalenie się i krzewienie braterstwa wśród swoich członków. Kościół nazywa masonów sektą i pomocnikami Szatana. Katolikom, za wstąpienie do masonerii, grozi ekskomunika. Mimo, że do wolnomularstwa należą miliony bardzo wpływowych mężczyzn, to nie usłyszymy o niej ani słowa w mediach lub w szkole. Jak gdyby w ogóle jej nie było. Te krótkie filmy dowodzą jednak, że istnienie tej organizacji nie jest żadną teorią spiskową, lecz spiskowym faktem. Film jest po angielsku, ale można włączyć napisy przetłumaczone automatycznie.

Inside The Freemasons’ Oldest Grand Lodge


Tutaj kolejny film i więcej informacji.

Inside the secret world of the Freemasons


Tutaj film po polsku przygotowany przez masona Tadeusza Cegielskiego, wielkiego mistrza honorowego Wielkiej Loży Narodowej Polski.

Tadeusz Cegielski: Czym jest wolnomularstwo? (1) Odkrywamy Masonerię


Historia wolnomularstwa
Masonic Ceremony (1910-1919)


Pierwsze loże masońskie powstały pod koniec XVII wieku w Szkocji i Anglii. Pierwszą Wielką Lożę, składająca się z czterech lóż, powołano w Londynie w 1717 roku. Masonami byli wówczas zamożni mieszczanie i arystokracja. Tymczasem w Portugalii, gdzie masoneria dotarła razem z marynarzami angielskimi, była ona tropiona przez inkwizycję. Jednak w wielu innych miejscach w Europie, Ameryce Północnej i Południowej, Azji Mniejszej i Lewancie organizacje wolnomularskie rozwijały się bardzo szybko. Z biegiem lat masoneria dzieliła się na różne odłamy, aż w 1877 roku doszło do schizmy, gdy loża Grand Orient de France przestała wymagać od braci wiary w Wielkiego Budowniczego Wszechświata. Masoni podzielili się na nurt konserwatywny (w Anglii i USA) oraz liberalny (we Francji i Hiszpanii).

W III Rzeszy zakaz działalności tego ruchu został wydany w 1935 roku i objął około 60 tys. członków. W Związku Sowieckim i krajach Bloku Wschodniego działalność masonerii była zakazana. Jedynym krajem obozu socjalistycznego, w którym działalność masonerii nie została zdelegalizowana jest Kuba.

W Polsce po II wojnie światowej loże w zasadzie nie istniały. Po 1989 roku pojawiły się organizacje wolnomularskie i obecnie działają: zarejestrowana od roku 1991 Wielka Loża Narodowa Polski, Wielki Wschód Polski, Wielki Wschód Rzeczypospolitej Polskiej i Międzynarodowy Mieszany Zakon Wolnomularski „Le Droit Humain”. Polscy masoni to głównie przedsiębiorcy i przedstawiciele inteligencji. Jest ich około półtora tysiąca.

W wielu krajach islamskich przynależność do masonerii jest zabroniona pod groźbą kary śmierci. Do wolnomularstwa nie mogą należeć Katolicy, wyznawcy niektórych fundamentalistycznych denominacji protestanckich i większości Kościołów wschodnich, ani ortodoksyjni żydzi.
źródło: pl.wikipedia.org


Wpływy Masonów

Obchody 300-lecia Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii dosadnie pokazują, jak potężna i rozpowszechniona jest masoneria.

300 years United Grand Lodge of England 31 October 2017 from 345pm to 6pm GMT


Do masonerii przyjmowani są z reguły tylko mężczyźni, chociaż istnieją również niszowe loże kobiece. Masoneria to stowarzyszenie elitarne, do którego należą zazwyczaj bardzo wpływowi ludzie. Przyjęcie do grona wolnych mularzy następuje wyłącznie na podstawie otrzymanego wcześniej zaproszenia. Do przynależności do masonerii przyznawało się wielu potężnych biznesmenów i polityków. Aż 14 prezydentów Stanów Zjednoczonych należało do masonerii m.in. pierwszy prezydent USA – George Washington, Franklin D. Roosevelt, Harry Truman, Lyndon B. Johnson, Gerald Ford. To tylko lista oficjalna, zatem liczba prezydentów, którzy ukrywali swoją przynależność do masonerii byłaby zapewne jeszcze dłuższa.

George Washington przedstawiany jest zwykle w stroju masońskim.


Wskazuje się na wiodący udział masonów w powstaniu Stanów Zjednoczonych (z 56 podpisanych pod deklaracją niepodległości sygnatariuszy, 53 było wolnomularzami) i rewolucji francuskiej (masonami byli np.: książę Ludwik Filip Burbon, La Fayette, Marat, Danton, Napoleon Bonaparte, a prawdopodobnie i Robespierre). Hasło rewolucji: „Wolność, równość, braterstwo!” było wcześniej hasłem używanym przez masonów. Wskazuje się na ich udział również w zabójstwie Aldo Moro, śmierci papieża Jana Pawła I, czy aferze Banco Ambrosiano. 

Znani pisarze i filozofowie, którzy byli wolnomularzami, to: Johan Wolfgang von Goethe, Adam Mickiewicz, Aleksander Puszkin, Monteskiusz, Voltaire, Oscar Wilde, Lew Tołstoj, Aleksander Fredro.

Masoneria liczy 6 mln członków i działa w prawie wszystkich państwach świata. Najwięcej wolnomularzy żyje w Stanach Zjednoczonych (ok. 2 mln), Wielkiej Brytanii (ok. 500 tys.) i Francji (ok. 120 tys.). Proporcjonalnie do liczby mieszkańców stosunkowo dużo masonów jest w krajach skandynawskich (w czteromilionowej Norwegii ok. 14 tys., a w trzystutysięcznej Islandii ponad 3 tys.).

Na przykład we Francji wielu wolnomularzy należy do różnych organizacji feministycznych, promujących idee pacyfistyczne, walczących o zwiększenie praw mniejszości narodowych, seksualnych i światopoglądowych, a także Partii Socjalistycznej i partii, które w swoim programie zawarły walkę o prawa mniejszości.

Francuskie wolnomularstwo liberalne silnie akcentuje swoją sympatię dla idei solidarnej Unii Europejskiej. Lewicowy Grand Orient de France opowiada się za laickością państwa. Tradycyjnie wrogo do wolnomularstwa nastawiona jest francuska prawica (obecnie przede wszystkim narodowo-konserwatywny Front Narodowy).

Francuskie wolnomularstwo, zwłaszcza Grand Orient, wywiera silny wpływ na tamtejszą rzeczywistość poprzez swoich członków: w mediach publicznych, prasie, administracji publicznej i szkolnictwie. Większość członków Grand Orient to lokalni i krajowi politycy oraz pracownicy sfery budżetowej: nauczyciele, urzędnicy, lekarze, pracownicy państwowych przedsiębiorstw, których jest tam bardzo dużo. Dlatego osoby o poglądach tradycjonalistycznych, prokapitalistycznych i prawicowych czują się dyskryminowane i uważają, że są niedopuszczane do publicznej debaty, a tym samym trudniej jest im zrobić karierę i zaistnieć na scenie politycznej.


Cele działania masonerii

Masoneria dzieli się na tzw. ryty. Najbardziej wpływowe na świecie ryty to Ryt Szkocki Dawny i Uznany, który dominuje m.in. w Wielkiej Brytanii i USA oraz Ryt Francuski, który dominuje m.in. we Francji i w Rosji. Masoneria, jak trzeba to podkreślić, jest w istocie jedna. „Szkoci” i „Francuzi” to dwie gałęzie wyrastające z tego samego pnia, którym jest kabała. Jedni i drudzy w takim samym stopniu są „pomocnikami szatana na ziemi”, jak nazywa ich Kościół w swych dokumentach.

Należy też powiedzieć, że masoneria jako formacja religijno-ideologiczna powstała w istocie dużo wcześniej niż sama nazwa „masoneria” i związana z nią forma organizacyjna. Jej początków można już szukać w zamierzchłej starożytnej przeszłości, ale za jej właściwy początek należy uznać powstanie tzw. kabały chrześcijańskiej czyli doktryny i organizacji różokrzyżowców.

Pierwsza różnica pomiędzy „Szkotami” i „Francuzami” polega na tym, że „Szkoci” pozostali wierni doktrynie, planom i taktyce różokrzyżowców, a „Francuzi” je zmodyfikowali i próbowali niecierpliwie pójść na skróty – osiągnąć szybko zakładany przez różokrzyżowców ziemski cel.

Różokrzyżowcy traktowali chrześcijaństwo jako religię „przejściową”. Chcieli naśladować Chrystusa, by stać się jak on, a następnie „pójść dalej”, przewyższać go pod każdym względem – mieć niczym nieskrępowaną boską władzę nad duchem i materią. Interesowały ich jednak przede wszystkim rządy dusz. Tą drogą poszli „Szkoci”. Chcieli być władcami świadomości, władcami umysłów i sumień. „Francuzów” interesowała materialna władza, władza polityczna, dyktatura.

Różokrzyżowcy zakładali powolną drogę zmian, planowali kolejne reformy chrześcijaństwa (poprzez luteranizm i kalwinizm) mające je całkowicie zamazać, rozmyć do tego stopnia, by powstało tzw. chrześcijaństwo wodnikowe – religia, która byłaby tylko formą dzisiejszego New Age, religia, w której centrum stałby człowiek i która prowadziłaby go do uzyskania boskich atrybutów.

„Szkoci” byli tu wierni doktrynie różokrzyża. Przećwiczyli to w Anglii podporządkowując sobie Kościół katolicki (przy okazji wymordowali jednak tych, którzy stanęli im na drodze) i przekształcając go powoli, przez setki lat. Byli cierpliwi bo byli „głęboko religijni”. Wierzyli w reinkarnację i w związku z tym wierzyli, że są nieśmiertelni i mają dużo czasu.

Masoni opracowali koncepcję swojego świata opartą na przekazanej przez Platona koncepcji Atlantydy i jego wizji państwa, w którym społeczeństwo jest mentalnie i duchowo zniewolone. Zaczęli realizować taką wizję kolonizując Amerykę Północną i tworząc USA – kreśląc amerykańską filozofię, cywilizację, rodząc amerykańskiego ducha. Tak powstało królestwo masonerii. Stosowane w USA metody „Szkoci” przenosili potem na inne kraje. Ich wizja to Stany Zjednoczone Świata z obowiązującą „pluralistyczną” religią – New Age.

Francuzi zaczęli swój byt od rozpętania Rewolucji Francuskiej. Potem rozprzestrzenili się na inne kraje katolickie – Włochy, Hiszpanię, Portugalię, Amerykę Południową, Meksyk. Z armią Napoleona poszli na Wschód wszędzie po drodze zakładając loże aż dotarli do Rosji.

Nienawidzili Kościoła Katolickiego. Chcieli go jak najszybciej fizycznie wyeliminować. Wszędzie gdzie się pojawiali pojawiał się też terror, ludobójstwo, eksterminacja kapłanów, zamykanie kościołów. Chcieli nieograniczonej ziemskiej władzy, zawsze „tu” i „teraz”, natychmiast. Nie interesowało ich czy ludzie się z nimi zgadzają, w co wierzą, jakie wartości akceptują. Chcieli tylko, by padali przed nimi na kolana. Uważali, że każdego mogą złamać, że skuteczne jest brutalne pranie mózgów, że strach jest dobrym narzędziem.

Czy Szkoci i Francuzi tak naprawdę czymś się różnią? Czy nie można założyć, że są to, także w sensie formalnym, dwie gałęzie tej samej organizacji? Szkoci to, z pewnością, ludzie głęboko religijni tylko, że, i to trzeba zawsze podkreślać, ta ich religijność związana jest z pewnym, ściśle określonym, konkretnym kultem pogańskim. Inne religie traktowane są przez nich tylko jako niedojrzałe kulty stanowiące pewien wstęp do ich jedynej prawdziwej wiary. Na pewno Szkotom jest po drodze z hinduizmem i buddyzmem. Na pewno z jakąś sympatią odnoszą się do pewnych form islamu i protestantyzmu. Jednak ewidentnie jest dla nich przeszkodą i najgroźniejszym przeciwnikiem Kościół katolicki i ortodoksyjny katolicyzm. Pozytywnie odnoszą się tu tylko do tzw. katolicyzmu liberalnego czy, jak kto woli, otwartego jako formacji, która może stanowić swego rodzaju pomost-drogę do ich religii światowej.
źródło: krajskiomasonerii.neon24.pl

Plandemia wyraźnie pokazała, jakie są wpływy lóż masońskich. Tam, gdzie dominuje Ryt Francuski (Francja, Włochy, Hiszpania, Rosja, partia Demokratów w USA) – zalecano bardzo surowe restrykcje w związku z „epidemią”. Natomiast tam, gdzie dominuje Ryt Szkocki (Wielka Brytania, partia Republikanów w USA, partia PIS w Polsce) początkowo bardzo niechętnie wprowadzano ograniczenia. Szwecja jakby całkowicie wyłamała się z masońskiego planu, ponieważ tamtejsza Masoneria Szwedzka nie jest zainteresowana budową Rządu Światowego.


Symbole i rytuały

Masoneria przepełniona jest symbolami, z których najczęściej można spotkać: cyrkiel z węgielnicą (często z literą „G” w środku), białe i czarne kwadraty (szachownica), dwie kolumny, a także oko opatrzności (symbolizuje Wielkiego Budowniczego Wszechświata).


Pojęcie tajemnicy jest podstawowym elementem wolnomularstwa, podobnie jak podstawowy jest podział ludzi na wtajemniczonych (braci) oraz profanów (światowych). W zasadzie masoneria otacza tajemnicą wszystko, co dzieje się w loży od chwili jej otwarcia do zamknięcia. 

Masoneria stworzyła system wtajemniczeń (stopni), których przejście wiąże się z alegorycznym poznawaniem prawd metafizycznych i moralnych. Podstawowe stopnie inicjacji masońskiej (tzw. masonerii błękitnej) to uczeń, czeladnik i mistrz. Ponadto istnieją systemy dodatkowych stopni (tzw. masoneria czerwona, czarna, biała), z których można wymienić Ryt Szkocki Dawny i Uznany, Ryt Francuski Nowoczesny, Ryt York, Ryt szwedzki, Ryt Memphis-Misraim itd. Ilość stopni dodatkowych jest zależna od Rytu. I tak w RSDiU jest 33 stopni, w RFN – 5 stopni, RMM – 99 stopni. Kliknij tutaj, aby powiększyć grafikę.


Masoneria wykształciła skomplikowane obrządki wywodzące się z obrządku stosowanego w lożach średniowiecznych wolnomularzy. W czasie podniesienia kandydata do odpowiedniego poziomu wtajemniczenia adeptowi zdradzane są pewne tajemnice oraz przekazywane słowa konieczne do tajnej komunikacji między braćmi oraz gesty pozwalające ich rozpoznać. Na przykład „Deszcz pada!” to hasło ostrzegające wolnomularzy, że w ich gronie znajduje się profan (światowy), przy którym nie należy mówić o sprawach zakonu.

W czasie inicjacji adept składa przysięgę, w której zobowiązuje się do bezwzględnego zachowania lojalności wobec bractwa i zachowania w tajemnicy wszelkich informacji uzyskanych w loży. W czasie przysięgi opisuje się także rodzaj kary, jaka ma go spotkać w wypadku jej naruszenia. Oto jedna z możliwych wersji: „Przysięgam w imię Najwyższego Architekta Wszystkich Światów nie ujawniać nigdy sekretów, znaków, sposobów dotykania, słów i nauk używanych przez wolnomularzy i zachowywać co do tego wieczne milczenie. Ślubuję i przysięgam na Boga nie wyjawiać nigdy żadnej rzeczy z tych, które mi powierzono do chwili obecnej i które powierzy mi się w przyszłości. Zobowiązuję się i poddaję się następującej karze, jeśli złamię swoje słowo: niech mi spalą wargi rozpalonym żelazem, niech mi utną rękę i przetną szyję, i wyrwą język, a mój trup niech wisi w loży w czasie przyjmowania nowego brata, aby służył za odrażający dowód mojej niewierności i był przestrogą dla innych.”

Warto zerknąć na ten film i zobaczyć jak wygląda przysięga masońska składana podczas wchodzenia na kolejny poziom wtajemniczenia.

If anyone needs a good laugh check out this freemason video


Rytuały masońskie mają umacniać braterską więź, poczucie wspólnoty i tożsamości, a także wprowadzać odpowiednią podniosłą atmosferę sprzyjającą refleksji. W lożach wygłasza się tak zwane deski, czyli krótkie referaty na jakiś dowolny temat. Podczas rytuałów wolnomularze noszą białe rękawiczki i fartuszki. Według byłego masona dr. Maurice’e Caillete, przy inicjacji 33 (najwyższego) stopnia, osoba przechodząca inicjację depcze w piachu tiarę papieską. Warto zerknąć jak wyglądają masońskie rytuały.

Freemasons Ritual in action


Masoneria to organizacja na wpół tajna. Jej niższe warstwy nie ukrywają swojego istnienia. Posiadają nawet własne strony internetowe z informacjami, jak np. Loża Nadzieja. Jednak im wyżej w masońskiej hierarchii tym bardziej tajna staje się przynależność do masonerii oraz jej rzeczywiste cele. O szczycie masońskiej piramidy i jej celach napiszę więcej w kolejnych rozdziałach. Przeczytaj ten krótki artykuł na ten temat struktury tej tajnej organizacji.

Zobacz: Struktura tajnych stowarzyszeń



Galeria zdjęć masonerii

Wielki Architekt

Masoni stosują tajemne rytuały i symbole na podobieństwo religii, jednak sami nie uważają się za religię i przyjmują wyznawców wszystkich wyznań. Najszerzej rozpowszechniona masoneria anglosaska nie przyjmuje jednak zdeklarowanych ateistów i wymaga wiary w tzw. Wielkiego Architekta Wszechświata.

W masońskiej Biblii można znaleźć bogów z mitologii egipskiej.
źródło: youtube.com

Wśród licznych ujęć Wielkiego Architekta prezentowanych przez wolnomularzy widać duże zróżnicowanie. Religijność wolnomularska rozciąga się od „religii naturalnej” proponowanej przez Jamesa Andersona, poprzez ujęcie deistyczne widzące w bogu jedynie jakąś bliżej nie określoną transcendencję, aż po agnostycyzm. Wizji boga jest wiele lecz żadnej z nich nie można pogodzić z koncepcją boga prezentowaną przez chrześcijaństwo. Powszechne są opinie, że masoneria to potajemny kult Szatana. Skąd się one biorą?

Na przestrzeni dziejów zdarzało się, że w lożach rozbrzmiewały słowa w duchu satanistycznym. Włoski wolnomularz Giosue Carducci we wrześniu 1863 roku napisał składający się z 50 zwrotek „Hymn do Szatana”. Końcowe słowa tego utworu brzmiały: „Bądź pozdrowiony, o szatanie; O rebelio, o mściwa potęgo rozumu!; Niech uroczyście wznoszą się ku tobie kadzidło i śluby!; Ty zwyciężyłeś Jehowę kapłanów;”. Kilka zwrotek tego hymnu posłużyło w późniejszym okresie za podstawę do ułożenia uroczystej pieśni wolnomularskiej. Zaczerpnięte z tego tekstu określenia Szatana, czasem pojawiały się również na kartach publikacji masońskich. W roczniku włoskich wolnomularzy można więc przeczytać wydany przez jednego z nich okrzyk: „Szatan, rebelia, mściwa potęga rozumu zwyciężyła per omnis saecula saeculorum, na wieki wieków”.

Wprost o czczeniu Lucyfera wypowiadał się Albert Pike, mason 33-stopnia. Pike był najważniejszym masonem swoich czasów. W latach 1859 – 1891 był Suwerennym Wielkim Dowódcą Południowej Jurysdykcji Masonerii Rytu Szkockiego. Był także autorem masońskiej Biblii „Morals and Dogma” oraz założycielem Ku-Klux-Klanu. 14 sierpnia 1889 roku Pike wydał instrukcje dla 23 Najwyższych Rad Świata, ujawniając co jest prawdziwym przedmiotem kultu masońskiego: „To, co musimy mówić tłumowi to: czcimy boga, ale jest to bóg, którego czci się bez zabobonów. Wam, suwerenni Wielcy Instruktorzy Generalni, mówimy to, abyście mogli powtórzyć to braciom z 32, 31 i 30 stopnia: Religia masońska powinna być, przez nas wszystkich, wtajemniczonych wysokich stopni, utrzymywana w czystości doktryny lucyferiańskiej. Jeśli Lucyfer nie byłby bogiem, to czy Jezus oczerniałby go?… Tak, Lucyfer jest bogiem.” – A.C. De La Rive, La Femme et l’Enfant dans la Franc-Maconnerie Universelle, strona 588.

Autorzy piszący o masońskim satanizmie wspominają też Aleistera Crowleya, który był wolnomularzem na najwyższych stopniach wtajemniczenia. Po doznanym w 1896 roku widzeniu powiedział: „Szatan nie jest wrogiem człowieka. On jest (…) życiem (…) miłością (…) światłem. Droga do nieba prowadzi przez piekło”. W swoich pracach Crowley wskazywał, iż rzeczywistym rdzeniem wszechświata jest satanistyczna moc, którą jednak pojmował nie tyle na sposób antyboski co raczej jako energię seksualno-orgiastyczną. Podkreślał on z mocą: „każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie mówię, ty jesteś jednorazowy i królewski, jesteś punktem centralnym całego Uniwersum”. Głosił więc bezwzględną potrzebę oddania się człowieka tej mocy, składania jej hołdu i ofiar.

Kilka lat temu w wywiadzie dla „Polityki” będący wówczas Wielkim Mistrzem Wielkiej Loży Narodowej Polski Tadeusz Gliwic powiedział: „Lucy fer – znaczy niosący światło, i tak mówimy o sobie my wolnomularze”. „LUCY FER”, bez wątpienia nie przypadkowo użył tego, a nie innego określenia. Można w tym miejscu zastanowić się jedynie czy mówienie w ten sposób o organizacji którą reprezentował miało jakieś głębsze podłoże, czy chodziło tu jedynie o swoistą grę słów.
źródło: racjonalista.pl


Kościół a masoneria

Papież Klemens XII w 1738 roku wydał konstytucję apostolską „In Eminenti”, w której zabronił katolikom przynależności do lóż masońskich pod karą ekskomuniki. Klemens XII zaznaczył także, że katolik nie powinien zapisywać się do organizacji, której cele są niejasne. Od tamtej pory podobne akty prawne były wydawane przez różnych papieży do końca XIX wieku. W wielu z nich masoneria była określana mianem sekty.

W kodeksie prawa kanonicznego z 1917 istniał kanon 2335, który jednoznacznie stwierdzał: „Kto zapisuje się do sekty masońskiej lub stowarzyszeń działających przeciwko Kościołowi podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa, zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej”. Zapis ten obowiązywał niezmiennie aż do czasu wydania nowego kodeksu prawa kanonicznego w 1983.

W ramach przygotowań do wprowadzenia nowego kodeksu prawa kanonicznego, trwały w Kongregacji Nauki Wiary liczne dyskusje nad wykreśleniem bądź pozostawieniem kanonu 2335. Ostatecznie kanon ten został wykreślony i zastąpiony kanonem 1374, który ogólnie sformułował zakaz należenia do wszelkich organizacji działających przeciw Kościołowi, bez wyraźnego wskazania sankcji jakie za to grożą oraz wyszczególnienia tych organizacji.

W 1983 roku, ukazała się deklaracja Kongregacji Nauki Wiary, którą kierował kardynał Joseph Ratzinger (późniejszy papież Benedykt XVI). Czytamy w niej: „Negatywna ocena Kościoła o wolnomularskich zrzeszeniach pozostaje wciąż niezmienna, ponieważ ich zasady były zawsze uważane za nie do pogodzenia z nauką Kościoła i dlatego też przystąpienie do nich pozostanie nadal zabronione. Wierni, którzy należą do wolnomularskich zrzeszeń, znajdują się w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przyjmować Komunii Świętej.”

Dokument był wynikiem wcześniejszej deklaracji z 1981 roku, w której zapisano między innymi: „Dotychczasowa praktyka dyscyplinarna Prawa Kanonicznego nie została w niczym zmodyfikowana i obowiązuje w całej pełni. Nie została więc skasowana ani ekskomunika, ani inne przewidziane kary.”

W czasie audiencji udzielonej kardynałowi Ratzingerowi Jan Paweł II podpisał tę deklarację i nakazał jej opublikowanie. Obowiązuje ona do dzisiaj. W praktyce oznacza to, że katolicy nie mogą być wolnomularzami bez ryzyka poważnego konfliktu sumienia.


Kto jest masonem

Istnienie masonerii owiane jest zmową milczenia, ale wpływy tej organizacji są ogromne. Wyobraź sobie, że nasi czołowi politycy biorą udział w jakichś potajemnych nocnych spotkaniach, na których chodzą w śmiesznych fartuszkach i wykonują dziwaczne parareligijne rytuały. Jednocześnie prawdziwe cele tej organizacji pozostają nieznane dla większości członków masonerii na niższych stopniach wtajemniczenia. Sądzę, że Kościół bardzo trafnie nazywa ich sektą. Właśnie tacy ludzie nami rządzą i nie może z tego wynikać nic dobrego.

Można domniemywać, którzy z czołowych polityków i hierarchów należą do masonerii. Choć oni sami ukrywają swoją przynależność, to można rozpoznać to po ich czynach. Bardzo zastanawiające jest zachowanie papieża Franciszka. Wielu katolików podchodzi do niego nieufnie z powodu jego liberalnych poglądów, które bywają sprzeczne z nauką Kościoła. Mnie zraziła jego reakcja na plandemię. Papież Franciszek szybko zamknął Watykan dla odwiedzających, schował się w bazylice i często komunikował wiernym potrzebę pozostania w domach z obawy przed chorobą, która, jak wiadomo, jest nie bardziej groźna niż przeziębienie. Watykan ma ogromne środki i wpływy. Nie wierzę, że papież mógłby być w tej sprawie niedoinformowany. Z jakiegoś powodu, zamiast bronić wiernych przed łamaniem ich praw przez rządy, papież przyłączył się do siania paniki. Doszło nawet do tego, że kiedy biskupi włoscy żądali otwarcia kościołów, to papież się temu sprzeciwił! Papież, który chce zamykać kościoły bez realnego powodu – to nie świadczy o nim dobrze. Zobacz co Stanisław Krajski ma do powiedzenia na temat papieża Franciszka i na temat jednej religii światowej, którą zamierzają wprowadzić masoni.

Czy masoneria przejęła władzę w Kościele? Kim jest Franciszek? Stanisław Krajski


Najważniejszy polityk świata – prezydent Donald Trump budzi wiele kontrowersji. Przez niektórych uznawany jest za człowieka, który reprezentuje interes narodu i jest niezależny od wielkich grup interesu i tajnych organizacji. W pierwszej reakcji na plandemię Donald Trump nazwał ją „kaczką dziennikarską” i oznajmił, że nie ma żadnego zagrożenia. Zaraz potem jednak zamknął połączenia lotnicze z Europą i mówił o ludziach masowo umierających w nowojorskim szpitalu, co potem okazało się całkowitą nieprawdą. Trump wyprowadził stany zjednoczone ze skorumpowanej WHO, co jest decyzją godną podziwu, ale jako powód tego ruchu podał zbyt powolną i łagodną reakcję WHO na pandemię koronawirusa. Jak każdy polityk w roku wyborczym, Trump chce się przypodobać wszystkim i pewnie dlatego jego zachowanie jest tak chaotyczne i niejasne.

Za Trumpem murem stoi rosnący w siłę ruch QAnon, czyli społeczność skupiona wokół pewnej osoby pochodzącej z administracji Trumpa, która publikuje w internecie informacje wywiadowcze pod pseudonimem „Q”. Wpisy pochodzące od Q zaczęły się pojawiać w październiku 2017 roku i były to informacje, do których zwykły człowiek nie mógł mieć dostępu. Stąd podejrzenia, że za pseudonimem może się kryć wysokiej rangi urzędnik, wojskowy, agent służb specjalnych lub nawet sam Donald Trump. W swoich postach Q donosi, że prezydent USA podjął walkę z „Deep State”, czyli z tajnymi organizacjami stojącymi w głębi świata polityki. Według Q, administracja Trumpa oraz wojsko są na etapie powolnego demontażu tej grupy, a upubliczniane przez Q informacje mają służyć przygotowaniu społeczeństwa na ujawnienie spisku i zapoczątkowanie naprawy państwa.

Moim zdaniem, ruch QAnon działa w dobrej sprawie propagując wiedzę o realiach polityki. Jednak nie ufam żadnemu politykowi i obawiam się, że cała ta operacja może mieć na celu tylko zorganizowanie kontrolowanej opozycji na czas budowy globalnego totalitaryzmu. Trump budzi podejrzenia m.in. przez to, że otacza się takimi ludźmi jak Jared Kushner, który jest mężem Ivanki Trump, a jednocześnie bardzo ważną postacią w sekcie kabalistycznej Chabad-Lubawicz. Trump był również przyjacielem Jeffreya Epsteina, czyli człowieka słynącego z tego, że gwałcił i dostarczał bogatym biznesmenom i politykom nieletnie dziewczyny. Zdaniem Stanisława Krajskiego prezydent Trump jest członkiem masonerii rytu szkockiego.

Dodatkowe informacje:

Dla osób zainteresowanych Donaldem Trumpem i ruchem QAnon, podaję ciekawe linki, które przybliżą kim naprawdę jest i czyje interesy reprezentuje prezydent USA.

Zobacz: Donald Trump kontra Bill Gates. Wojna światów – Stanisław Krajski

Zobacz: Upadek Ameryki spowoduje upadek Polski? Stanisław Krajski

Zobacz: Donald Trump – mroczne oblicze najpotężniejszego człowieka świata

Zobacz: Donald Trump od końca lat 80-tych pracuje dla rodziny Rothschild

Jedna ze stron informacyjnych ruchu QAnon

Zobacz: QMAP: Qanon Drops & POTUS Tweets


Osobom zainteresowanym polską polityką polecam filmy o masonach w naszym rządzie. 

Dodatkowe informacje:

Stanisław Krajski o masonerii w Polsce

Zobacz: Stanisław Krajski: Masoni chcą z nas zrobić niewolników

Zobacz: [3dom.pro] Stanisław Krajski o tym, kto w polskim rządzie jest masonem i filmie Casus Belli

Zobacz: Nazywają go nowym królem Polski, Tajemnicza postać, Ma ogromne wpływy i znajomości – Stanisław Krajski


Przejdź do nastepnej strony:
Czym jest Matrix

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *