Wyparcie

“It's Easier to Fool People Than It Is to Convince Them That They Have Been Fooled.” – Mark Twain.


Kiedy po raz pierwszy zaczniemy zgłębiać mroczne oblicze rzeczywistości i chłonąć idee przeczące temu, co pokazują media i w co wierzy większość ludzi, w naturalny sposób pojawia się niedowierzanie, że może to być prawdą. Spiskowa teoria dziejów w każdym szczególe wygląda logicznie, ale spisek wydaje się zbyt wielki, aby mógł być prawdziwy. Zaczynamy usilnie wypatrywać pojawienia się jakiegokolwiek argumentu, który obali całą tą alternatywną wizję świata i pozwoli nam wyprzeć ją z naszej świadomości. Jeśli zajrzymy wtedy do głównych mediów lub przeczytamy opinię napisaną przez płatnego trolla, chętnie na powrót ulegamy hipnozie, aby tylko pozbyć się tego nieprzyjemnego dysonansu poznawczego. To pułapka! Jak niedoskonałe są nasze umysły, które chcą wierzyć zawsze w to, co jest uznane przez większość ludzi, pokazał nam dosadnie eksperyment psychologiczny Muzafera Sherifa. Zapoznaj się z tym eksperymentem i dowiedz się jak nie dać się oszukać własnemu umysłowi.

Zobacz: Eksperyment Sherifa


Psycholog Solomon Asch twierdził, że zjawisko konformizmu wykazane przez eksperyment Sherifa zachodzi tylko wtedy, gdy ludzie czują się niepewnie i nie mają jasnych dowodów na daną sprawę. Asch spodziewał się, że w warunkach jednoznacznych badani nie będą ulegać grupie. W celu przetestowania tej hipotezy, zaprojektował własny eksperyment. Polegał on na tym, że osoba badana miała odpowiedzieć na oczywiste pytanie, która z linii (A, B czy C) jest równej długości co linia po lewej? Jedyna trudność polegała na tym, że osobie badanej towarzyszyły osoby podstawione, które udzielały błędnej odpowiedzi na to proste pytanie.

Wyniki eksperymentu były szokujące. Okazało się, że aż 75% badanych przynajmniej czasami podawało błędną odpowiedź! Strach przed wyrażeniem odmiennej opinii okazał się silniejszy niż zdrowy rozsądek. Badani bali się wyrazić swoje zdanie mimo, że dowody na ich rację były wyraźnie widoczne.

Eksperyment Sherifa pokazuje dosadnie, że to poglądy innych ludzi kształtują nasze poglądy. Wolimy podążać za głosem większości niż kierować się tym, co widzą nasze oczy. Asch wykazał z kolei, że strach przed odrzuceniem przez grupę jest tak silny, że nie mamy odwagi wyrazić swojego zdania, nawet kiedy mamy przed oczami oczywiste dowody. Właśnie dlatego mediom tak łatwo jest sterować społeczeństwem. Nie muszą silić się na przedstawianie dowodów na zjadliwość wirusa, bo ludzie i tak będą wypierać myśl, że mogą być okłamywani. Nie dopuszczą do siebie myśli, że państwo mogłoby wykreować pandemię, aby zrealizować swoje cele polityczne. A przecież pamiętamy z historii, że wszystkie najgorsze zbrodnie popełniane były z inicjatywy państw. Nie miały one skrupułów aby przy użyciu agresywnej propagandy zapanować nad umysłami całego narodu oraz masowo mordować ludzi dla swoich celów. Obywatele nazistowskiej III Rzeszy też nie chcieli uwierzyć, że żyją w systemie totalitarnym, a ich państwo popełnia zbrodnie, choć dowody na to leżały tuż przed ich oczami. Zaakceptowali fakty dopiero po tym, jak III Rzesza upadła, a autorytety nazistowskie zostały zastąpione przez inną władzę. Dopiero wtedy, gdy inny autorytet oznajmił im oczywiste fakty, przyjęli je do wiadomości. Bez pomocy z góry nigdy nie ośmieliliby się pomyśleć samodzielnie.

"Make the lie big, keep it simple, keep saying it and eventually they will believe it" - Adolf Hitler
„Niech kłamstwo będzie wielkie, niech będzie proste, ciągle je powtarzaj, a ludzie w końcu w nie uwierzą.” – Adolf Hitler


Nasi przodkowie przez miliony lat żyli i ewoluowali w niewielkich grupach plemiennych. Surowe warunki paleolitycznego życia sprawiały, że przetrwać mógł tylko człowiek, który trzymał się z grupą, naśladował innych i stosował się do rozkazów przywódcy – najmądrzejszej osoby w plemieniu. Te cechy głęboko zapisały się w naszej psychice. Zaufanie do przywódcy było całkiem korzystne dawniej, gdy społeczności były niewielkie i kierowane były przez osoby spokrewnione, dbające o dobro pozostałych. Jednak dziś, w wielomilionowych społeczeństwach, rządzonych przez cynicznych i oderwanych od rzeczywistości technokratów, ta nasza skłonność do poddawania się totalitaryzmom prowadzi nas do zguby.

Sam codziennie walczę ze swoim umysłem, aby przekonać się do wiary w to, co logiczne, zamiast tego, co popularne. Bardzo pomaga w tym pisanie, wtedy człowiek najlepiej układa sobie w głowie wszystkie argumenty. Dlatego warto pisać posty i przekazywać wiedzę innym.

Rozumiejąc jak nasz mózg próbuje sprowadzić nas na manowce, każąc nam zawsze wierzyć w tą popularną i bezpieczną wersję zdarzeń oraz pamiętając lekcję z historii, możemy podjąć odważną decyzję i uwierzyć w wizje świata takiego, jakim jest on naprawdę. Jest to konieczne zwłaszcza teraz, gdy państwa stają się coraz bardziej brutalne w stosowaniu propagandy i popełnianiu zbrodni. Nie możemy już dłużej wypierać faktów nazywając je teoriami spiskowymi. Dowodów jest aż nadto. Potrzeba tylko odwagi, aby wybudzić się z hipnozy i te dowody zaakceptować. Zróbmy to, zanim będzie za późno.

Dodatkowe informacje:

Zobacz: Eksperyment Milgrama


Przejdź do następnej strony:
Bill Gates i spółka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *